Wrócili z pełną pulą PDF Drukuj Email

Wpisany przez Kamil Sulej   
poniedziałek, 25 września 2017 06:37


Rugbiści siedleckiej Pogoni - pomimo osłabień - wygrali 31:10 z Budowlanymi Lublin.

Trener Andrzej Kozak musiał zestawić wyjściową piętnastkę bez Rafała Janeczki, Norberta Kargola i Tomasza Rokickiego. Najgorzej wygląda sytuacja zdrowotna popularnego Bartuchy, który na skutek urazu odniesionego w meczu z Lechią wymagał hospitalizacji. Ze wstępnych diagnoz wynika, że o grze w rugby w tym roku może zapomnieć. Do piętnastki wskoczył dawno nieoglądany Dawid Lorentowicz, zaś po przerwie debiut zaliczył nowo pozyskany Konstantin Guriłow.

Pierwsza połowa w Lublinie przypominała drugą połowę meczu z Lechią. Pogoniści prowadzili niemrawe ataki i długi fragmentami byli pasywni. Do przerwy było 10:10. Remis w żaden sposób nie satysfakcjonował siedlczan. Przerwa w szatni z trenerem pozwoliła nabrać dodatkowych sił do walki.

Celem Pogoni na drugą połowę stało się zwycięstwo i zgarnięcie punktu bonusowego. Rugbiści z Siedlec rozkręcali się z minuty na minutę, a Budowlani nie umieli znaleźć odpowiedzi na coraz lepszą grę gości. Na ławce trenerskiej gospodarzy zasiadł Stanisław Więciorek, ale nawet jego ogromne doświadczenie nie wystarczyło do powstrzymania rozpędzonej Pogoni. Drużyna Kozaka dopięła swego i sięgnęła po punkt bonusowy, wygrywając finalnie 31:10.

W sobotę 30 września o 15:00 w Sopocie dojdzie do arcyważnego spotkania: Ogniwo Sopot podejmie Awentę MKS Pogoń Siedlce.

Ekstraliga: Budowlani Lublin - Awenta MKS Pogoń Siedlce 31:10 (10:10)
Punkty:
Władysław Adażynyk 5 (P), Artem Kułyk 5 (P) - Daniel Gdula 16 (P, K, 4 pd), Paweł Antoszczuk 5 (P), Tomasz Gołąb 5 (P), Przemysław Rajewski 5 (P)
Pogoń: Paweł Tokarski (51 Tomasz Gołąb), Adrian Chróściel, Paweł Grabski (41 Konstantin Guriłow), Marek Mirosz, Dawid Dybowski, Grzegorz Muszyński, Paweł Antoszczuk, Maciej Panasiuk, Dawid Lorentowicz, Daniel Trybus, Piotr Jurkowski, Przemysław Rajewski, Daniel Gdula, Tomasz Biernacki, Mateusz Lament

 

 

Sponsorzy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama